Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Czytając > Wewnętrzna podróż [KL...

Wewnętrzna podróż [KL dzieciom]

Paulina Zaborek

Książka Lotty Olsson jest inspirującą lekturą nie tylko dla dzieci. To filozoficzna opowiastka o człowieczeństwie i o definiowaniu siebie na tle innych. I o tym, że czasem podróż w głąb siebie daje nam więcej niż wędrówka po odległych krajach.

inna-podroz_okladkaW szary i zimny dzień przedwiośnia polany toną w błocie po roztopionym śniegu i marzą o zielonej trawie. A mrówkojad marzy o dalekiej podróży. O wielkim i rozległym świecie do odkrycia. Bo świat, który go otacza, jest brzydki, w szczególności tego dnia.

Kiedy jednak Mrówkojad dzieli się swoim spostrzeżeniem z przyjaciółką – rezolutną, wygadaną Orzesznicą, w jego nieskomplikowanym osądzie rzeczywistości pojawiać się zaczynają różne niuanse i sądy, które każą bohaterom stawiać dalsze pytania i zagłębić się w filozoficzne rozważania.

Pada więc pytanie: o jakim świecie mowa? O świecie Mrówkojada? Orzesznicy? O lesie, w którym oboje mieszkają? A gdyby to był inny las, to czy oba lasy różniłyby się czymkolwiek?

Wyprawa ku poznaniu otaczającej rzeczywistości – tej bliższej i tej dalekiej – kusi i pobudza wyobraźnię, jednak czy aby na pewno jest konieczna? Dlaczego właściwie Mrówkojad chce wyjechać? Chce odpocząć, jak powiada, ale… od czego, a może: od kogo? Jeśli od samego siebie, to nie tędy droga! Zmiana miejsca pobytu nie pomoże, bo – jak stwierdza Orzesznica – „w pierwszej kolejności powinno się wyjeżdżać do, a nie od”.

W ten oto sposób pytania prowadzą bohaterów stopniowo ku samopoznaniu, do czego znacząco przyczynia się i karłowaty słoń Arne. W zasadzie nie wiadomo, czy to jego prawdziwe imię, ponieważ ten nieco przemądrzały zwierz ma bardzo luźny stosunek do imion. Mrówkojada nazywa na przykład Herbertem, a gdy ten protestuje, Arne stwierdza, że to tylko imię, a jest się w końcu czymś więcej niż tylko imieniem.

inna-podroz 1

I tak oto przez nagromadzenie rozważań, dyskusji, dywagacji podróż staje się inną podróżą – podróżą wewnętrzną.

Filozoficzne, nieco abstrakcyjne rozważania snute przez całą książkę, rankiem i po południu, przy kawie i ciasteczkach pieczonych przez Orzesznicę, ciekawią, intrygują, ale też rozśmieszają, bo podane są z dużą dawką inteligentnego humoru i włożone w pyszczki bardzo nietuzinkowych zwierząt. Przypomnijmy je: mrówkojad, orzesznica, karłowaty słoń… Dwoje pierwszych bohaterów czytelnik mógł notabene poznać już wcześniej – w książce „Dziwne zwierzęta”, w której Orzesznica urządziła konkurs na najbardziej nietypowego mieszkańca lasu.

Każdy ze zwierzęcych bohaterów Lotty Olsson ma wyrazistą, oryginalną osobowość, z zestawem charakterystycznych, jemu tylko właściwych poglądów i postaw. W nich może przejrzeć się mały czytelnik, rozpoznać je i z nimi się zidentyfikować. Mrówkojad, pieszczotliwie nazywany przez Orzesznicę drogim głuptasem, przywykł do pozostawania z boku i do tego, że to jego przyjaciółka jest od myślenia i gadania, a jednak… To właśnie on, dobroduszny, nieco zakompleksiony mrówkojad, niepewny siebie i najwyraźniej nieświadomy swojej inteligencji, dochodzi na stronach książki do ważnych spostrzeżeń i bardzo trafnego osądu rzeczywistości.

inna-podroz 2

Orzesznica z kolei, trochę zarozumiała, przemądrzała, rezolutna i pewna siebie, musi nauczyć się współpracy, tolerancji i pokory, obcując z inną dominującą osobowością – słoniem Arne.

Arne jest zaś mocno w sobie zadufany, męczący i zmanierowany ze swoim wszędobylskim „okidoki”, a także trochę nieokrzesany, jednak to właśnie dzięki niemu tytułowa „inna podróż” przybiera kształt sztuki teatralnej, nad którą cała trójka pracuje niezwykle intensywnie. Każdemu z nich dana zostaje okazja, by rozpoznać i ujawnić swoje predyspozycje i tłumione talenty. W trakcie przygotowań i prób odkrywają prawdy, które zmuszają ich do wielu refleksji i przewartościowań.

Tym sposobem podróż wewnętrzna okazuje się nie mniej ciekawa i obfitująca w zwroty akcji i intrygujące zdarzenia, niż mogłaby nią być podróż klasyczna. Książka Lotty Olsson jest ciekawą, inspirującą lekturą nie tylko dla dzieci. To opowiastka filozoficzna o uniwersalnym przekazie – o człowieczeństwie, o definiowaniu siebie na tle innych we wciąż zmieniającym się świecie, z jego absurdami, zawiłościami i niejasnościami.

Książka:

„Inna podróż”, Lotta Olsson, il. Maria Nilsson Thore, przeł. Agnieszka Stróżyk, Zakamarki, Poznań 2013.

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ

Nr 276

(16/2014)
22 kwietnia 2014

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj