Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Smakując > Chłodnik – zupa...

Chłodnik – zupa zimna celowo

Magda i Adam Gendźwiłłowie

Wielu Polaków nawet w największe upały uważa zupę za niezbędną część obiadu. Trzeba się nad nimi z troską pochylić i… podać im chłodnik. W końcu to zimna zupa – zimna nie dlatego, że przez czyjąś niefrasobliwość wystygła, ale dlatego że ma nas ochłodzić.

Nam ciągle chłodnik w pierwszej kolejności kojarzy się z barszczem. Tradycyjny chłodnik litewski z gotowanych buraków lub botwiny, zwykle z przepołowionym jajkiem i kontrastowym siekanym koperkiem nadal monopolizuje letnie menu w wielu stołówkach, barach i restauracjach. Z naszych obserwacji-degustacji wynika, że krytyczną kwestią w litewskim buraczanym chłodniku jest nie tyle jego odpowiednie schłodzenie, co zakwaszenie. Zdarzył nam się niedawno chłodnik poczciwie wyglądający, różowy jak trzeba… o głęboko octowym smaku – ocet spirytusowy dodany bez umiaru to katastrofa, ten chłodnik nas zupełnie nie schłodził.

Hiszpanom zapewne w pierwszej kolejności przychodzi na myśl warzywne gazpacho, które w ich kraju można kupić nie tylko w restauracji, lecz także w kartonie w każdym większym sklepie. Wbrew obiegowym opiniom nie jest to po prostu „zimna pomidorówka” – w oryginalnej, andaluzyjskiej wersji składnikami są też kawałki chleba (który zagęszcza zupę) i ogórek; trudno o nie w pomidorówce, jaką znamy. Jest też mlecznobiałe ajo blanco, chłodnik na bazie mielonych migdałów, czosnku, chleba i oliwy. Jedliśmy go kiedyś ze schłodzonymi, niewielkimi białymi winogronami, które pływały niczym kostki lodu w koktajlu – i jest to jedno z naszych najmilszych wspomnień kulinarnych.

Chłodników jest wiele rodzajów – w zasadzie wszystko co płynne, schłodzone, co z powodzeniem zastępuje zupę może być chłodnikiem. Nawet czereśnie lekko zblendowane z półsłodkim różowym winem (można dodać trochę miodu, trochę soku z cytryny). Nawet świeży soczysty ogórek zblendowany z miętą i kawałkami lodu.

A my proponujemy chłodnik z melona i ogórka z chrupiącym chipsem z szynki parmeńskiej. Skoro zimą bez wahania owijamy melona dojrzewającą szynką, to latem dostosowujemy się tylko do pogody.

 

Składniki:

600 g dojrzałego melona (np. galia)

300 g świeżego ogórka

sok z 1/2 limonki

1 łyżeczka chili

2 plastry szynki parmeńskiej (lub szwarcwaldzkiej)

1 łyżeczka oliwy z oliwek

 

Melona i ogórka schładzamy w lodówce. Wyciągamy z lodówki, obieramy, kroimy w drobną kostkę i blendujemy na jednolitą masę, dodając sok z limonki i chilli. Wstawiamy do lodówki na czas przygotowania szynki. Na patelni rozgrzewamy oliwę, kładziemy plastry szynki i podsmażamy z dwóch stron, aż zrobi się chrupiąca – około 2 minuty. Zdejmujemy z patelni, delikatnie studzimy i łamiemy na mniejsze kawałki. Chłodnik wlewamy do szklanek lub miseczek i podajemy z chipsami z szynki.

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ

Nr 289

(29/2014)
22 lipca 2014

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj