0000398695
close
W walce o demokrację nie robimy sobie przerw! Przekaż 1,5% na Fundację Kultura Liberalna WSPIERAM
close
Kultura Liberalna solidarnie z Ukrainą

PRZEKAŻ
1,5%
PODATKU
close

W walce o demokrację

nie robimy sobie przerw!

Przekaż 1,5% na Fundację
Kultura Liberalna

Przekaż 1,5%
na Fundację Kultura Liberalna
forward
close

KULTURA LIBERALNA > Temat tygodnia > Chodźmy na wybory!

Chodźmy na wybory!

Szanowni Państwo!

Następny numer „Kultury Liberalnej” opublikujemy dwa dni po wyborach. Możemy już wtedy wiedzieć, kto zdobył sejmową większość, ale możemy też nadal czekać w napięciu. Na pewno będziemy znać wyniki badania exit poll – czy jednak zostaną potwierdzone przez wyniki głosowania? Na finiszu kampanii wyborczej niewielka różnica głosów może decydować o większości w parlamencie. A to może prowadzić do większych niż zwykle emocji.

Liderzy wszystkich głównych partii walczących o mandaty do parlamentu wyrażają przekonanie, że te wybory są wyjątkowe. Chociaż dla PiS-u oznacza to coś przeciwnego niż dla opozycji demokratycznej. W każdym przypadku sprowadza się jednak do tego, czy w Polsce nastąpi polityczny przełom. 

O szczególnej wadze tych wyborów są przekonani również ci, którzy pójdą na głosowanie, także my, redakcja „Kultury Liberalnej”. Przerwanie rządów PiS-u nie musi oznaczać, że w Polsce od razu zostanie przywrócona praworządność, a państwo zostanie zreformowane, ale oznacza, że Polska nie stanie się krajem autorytarnym z ryzykiem utrzymania takiego stanu na długo. Odsunąć PiS od władzy oznacza utrzymać szansę na liberalną demokrację w Polsce. 

Nie jest to zadanie łatwe, ponieważ warunki w kampanii nie są równe dla wszystkich. Dobrze pokazuje to nawet debata wyborcza, która odbyła się w poniedziałek w TVP – w podległej partii rządzącej telewizji pytania, na które odpowiadali przedstawiciele komitetów wyborczych, w większości powielały pytania referendalne. I zadawali je wyłącznie dziennikarze pracujący na rzecz władzy. Publiczne medium znowu działało na rzecz rządzącej partii. Opozycja ma trudniej. 

Jeśli wybory są szczególne, to mobilizacja wyborców także powinna być nadzwyczajna. PiS ma pracujące na jego wynik spółki skarbu państwa, instytucje i media publiczne. Ludziom o poglądach liberalno-demokratycznych pozostaje zachęcić współobywateli do głosowania – oto właśnie demokratyczna odpowiedź na nadużycia władzy. 

W nowym numerze „Kultury Liberalnej”, w tekstach bardziej osobistych niż zwykle, piszemy o tym, czym było ostatnie osiem lat pod rządami PiS-u i podsumowujemy kampanię wyborczą. 

Karolina Wigura, członkini zarządu, i Jarosław Kuisz, redaktor naczelny „Kultury Liberalnej”, piszą we wspólnym tekście: „PiS znacząco zmieniło Polskę w wielu obszarach. Należy w szczególności zwrócić uwagę na procesy, które zmieniły niegdysiejszą liberalną demokrację w system hybrydowy. Należą do nich bezprecedensowy w III RP atak na niezależne sądownictwo i media, dyskryminacja mniejszości, na przykład osób LGBTQ+, ograniczanie praw kobiet oraz inne działania. W 2018 roku Kaczyński ujawnił, że aby zmienić Polskę, chciałby co najmniej trzech kadencji parlamentu. Nic dziwnego, że dziś, po dwóch kadencjach, obie strony konfliktu politycznego w naszym kraju są zgodne co do jednego: wybory parlamentarne, które czekają Polskę za niecały tydzień, zadecydują o wszystkim. Dla polskiej «zebry», systemu, który w ostatnich latach wykazywał na przemian zarówno charakter autorytarny, jak i demokratyczne pozostałości, możliwe scenariusze są dwojakie. Albo Polska trwalej pogrąży się w tendencjach niedemokratycznych, albo rozpocznie się odbudowa poprzedniego systemu politycznego”.

Piotr Kieżun z zarządu „Kultury Liberalnej” pisze, że stawką tych wyborów nie jest tylko wygrana tej czy innej idei politycznej. „Nie chodzi w nich też o coś, co może wydawać się jeszcze bardziej fundamentalne – o taki czy inny ustrój polityczny. Stawką tych wyborów – i niech zabrzmi to poważnie i solennie – jest godność każdego obywatela jako uczestnika życia publicznego. Głównym zaś zagrożeniem dla tej godności jest kontynuacja rządów Zjednoczonej Prawicy”.

Deklaruje: „Po raz pierwszy nie narzekam na poziom kandydatów, nie hamletyzuję, którą z partii wybrać. PiS doprowadziło do tego, że naturalny symetrysta – sceptycznie nastawiony do politycznych wzmożeń – stał się przedstawicielem silnego antypisu. Inaczej dziś się nie da”.

Katarzyna Skrzydłowska-Kalukin, dziennikarka działu politycznego, pisze: „Ostatnie osiem lat przeżyliśmy na emocjonalnych sterydach. Dwie kadencje PiS-u to dwie kadencje populistów rządzących poprzez podział, a jedną z widocznych konsekwencji takich rządów jest bezsilność, frustracja, czasami rozpacz tych, którzy znaleźli się w grupie nieuprzywilejowanej – czyli w tej, która wraz ze swoimi potrzebami i wartościami została przez rządzących wypchnięta poza wspólnotę. A przecież to grupa, która tak samo czuje swoje uprawnienie do Polski, jak ci, w imieniu których populiści przejęli ją jakby na własność. Stąd skrajne emocje, próba obrony swojego terytorium, swoich wartości, a wraz z tym zmęczenie, a wręcz wyczerpanie emocjonalne przeciwników PiS-u”.

Tomasz Sawczuk, szef działu politycznego, w tym szczególnym ostatnim tygodniu kampanii wyborczej rezygnuje z chłodnych analiz i pisze list do czytelników: „W tych wyborach Wasz głos jest naprawdę bardzo ważny. Jest szczególnie istotne, żeby wyborcy o przekonaniach liberalno-demokratycznych w 100 procentach poszli do głosowania”. I wymienia jeszcze dwa kolejne przekonania, które uważa za wspólne dla wyborców opozycji, także tych niezdecydowanych: czas na zmianę władzy i Konfederacja nie jest partią wolnościową.

Helena Anna Jędrzejczak członkini redakcji „Kultury Liberalnej” pisze, dlaczego chce zmienić ten rząd, używając wręcz przez chwilę figury litanii. Wymienia w niej metodycznie powody, a wśród nich taki, że chce odzyskać państwo prawa. „Unieważniając Konstytucję [PiS] tworzy przestrzeń do łamania prawa przez każdego, kto ma dość siły i niewystarczająco wiele moralności, by to robić. Chcę zmienić ten rząd, bo gardząc prawem, wyłącza nas z przestrzeni wartości, której fundamentem jest właśnie szacunek dla prawa” – pisze o obecnej władzy.

Zapraszamy do lektury!

Redakcja „Kultury Liberalnej”

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ

Nr 770

(41/2023)
10 października 2023

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

KOMENTARZE

PODOBNE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj